|
16.12.2007 -
To najlepsze pierogi na świecie - za
rok przyjedziemy tu znowu - tak X Jubileuszową
Wigilię dla Potrzebujących podsumował
jeden ze stałych gości.
16
grudnia 2007 roku już po raz dziesiąty
na krakowskim Rynku spotkali się ludzie
niosący pomoc z tymi, którzy
tej pomocy najbardziej potrzebują. Pomysłodawca
i główny organizator Pan Jan
Kościuszko od wczesnych godzin rannych
osobiście nadzorował przygotowania.
Wokół symbolicznego stołu wigilijnego
zgromadziło się kilkadziesiąt tysięcy
ludzi ubogich i opuszczonych.
Organizatorzy stanęli na wysokości zadania.
Dzisiaj nikt nie pozostał głodny. Słynne
pierogi z kapustą i grzybami, tradycyjna
wigilijna zupa grzybowa i kapusta z
grzybami rozgrzewały nie tylko ciała,
ale i serca. Według wstępnych szacunków
liczba rozdanych posiłków dorównuje
ubiegłorocznej. Wydano około 50 tysięcy
porcji. Dokładne dane będą znane po
wykonaniuu obliczeń i podusmowań. Panowała
atmosera życzliwości. Ludzie cierpliwie
czekali na swoją kolej. Uczestnikom
rozdano także opłatki, którymi
łamali się składając sobie życzenia. Przybyli
także goście specjalni: Vice Prezydent
Miasta Krakowa Kazimierz Bujakowski,
Wojewoda Małopolski Jerzy Miller oraz
przedstawiciel krakowskiej Kurii Metropolitalnej
Ks. Infułat Bronisław Fidelus. Nie
zabrakło również znanych postaci
Krakowa, które jak co roku, także
i dziś swą obecnością wyraziły poparcie
dla idei Wigilii dla Potrzebujących
i solidarność z uczestnikami. - Cieszy
mnie, że krakowianie tak licznie dołączyli
się do akcji „pomoc z ręki do
ręki”. Zebraliśmy kilkadziesiąt
koszy z produktami żywnościowymi, które
natychmiast trafiły w ręce potrzebujących
- mówi Jan Kościuszko. Kilka
takich koszy ufundował osobiście. Potrzebujący
przybyli do Krakowa z całej Polski.
- Ja jestem z Poznania - mówił
Pan Kazimierz - przyjeżdżam co roku,
bo to tradycja. W tym roku najlepsza
była zupa grzybowa. Ale pierogi Pana
Kościuszki też są najlepsze - dodaje
z uśmiechem. Goście przybyli nie
tylko z Krakowa. Również z Limanowej,
Niepołomic i wielu innych miejscowości,
nawet ze Szczecina. Przygotowania
do Wigilii trwały od początku października.
Wszytskie pierogi lepiono ręcznie. Prace
w kuchniach ruszyły pełną parą już we
czwartek. Przygotowano 150 tys. pierogów,
6 tys. litrów zupy, 6 tys. litrów
kapusty z grzybami oraz niezliczone
ilości pieczywa. Przygotowanie całej
Wigilii to dzieło ponad stu osób,
60 spośród nich dbało o
sprawny przbieg akcji w samą niedzielę.
Strona
internetowa X Jubileuszowej Wigilii
na Rynku: www.wigilianarynku.pl
|